W Chinach zaostrzone zostaną wymagania wobec dziennikarzy. Nowy system uzyskiwania zezwolenia na wykonywanie zawodu będzie obejmował m.in. szkolenia z marksizmu i komunistycznej teorii mediów - poinformowała przedstawicielka władz.
Wicedyrektorka Generalnego Urzędu Prasy i Publikacji Li Dongdong oświadczyła, że niektórzy dziennikarze psują dobre imię chińskiego dziennikarstwa, bo nie są odpowiednio przeszkoleni - pisze w czwartek dziennik "The South China Morning Post".
Podobne uwagi Li zamieszczono na stronie internetowej oficjalnej agencji informacyjnej Xinhua.
Li powiedziała agencji Xinhua, że nowy system zdobywania kwalifikacji zawodowych zagwarantuje, że wszyscy dziennikarze nauczą się marksistowskiej teorii dziennikarstwa.
"Towarzysze, którzy będą pracować na frontach dziennikarskich, muszą nauczyć się teorii socjalizmu z chińską specyfiką oraz poglądów (Karola) Marksa na temat informacji, a także etyki mediów i nauki partii komunistycznej o informacjach i propagandzie" - oznajmiła.
Według komunistycznej teorii dziennikarstwa media powinny służyć komunistycznemu kierownictwu i nie podkopywać jego inicjatyw.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.