Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb oraz czterech pakistańskich tragarzy wysokościowych rozpoczęło w czwartek wspinaczkę na położoną w Karakorum górę K2 (8611 m). Dla 30-letniego Bargiela głównym celem jest wejście i zjazd na nartach z drugiego pod względem wysokości szczytu Ziemi.
Minionej niedzieli zakopiańczyk dokonał szybkiego rekonesansu - drogą zwaną Żebrem Abruzzi dotarł do wysokości ok. 7800 m i jeszcze tego samego dnia powrócił do bazy zjeżdżając kombinacją trzech dróg: Cesena, trawersu Messnera oraz polskiej Jerzego Kukuczki i Tadeusza Piotrowskiego.
Wyruszając w czwartek z bazy poinformował, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w sobotę bladym świtem zaatakuje ponownie szczyt K2. Ubiegłoroczna próba zakończyła się bowiem niepowodzeniem.
"Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony" - przypomniał pochodzący z Łętowni koło Limanowej Bargiel.
Jego zdaniem nie do przecenienia jest też obsługa dronów. "Tym zajmuje się mój młodszy brat Bartek. Użył ich nie tylko do filmowania, ale także rekonesansu i... uratowania Ricka Allena" - dodał.
Brytyjczyk uległ niedawno wypadkowi podczas wspinaczki na Broad Peak (8051 m). Przez kilkadziesiąt godzin nieznany był jego los. Niektórzy przypuszczali, że wpadł do szczeliny. Znaczącą rolę w akcji ratunkowej i poszukiwawczej odegrał dron Bargiela, dzięki któremu udało się zlokalizować Allena. Brytyjczyk przyznał później, że na widok tego urządzenia poczuł ulgę i nadzieję na jego uratowanie.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.