O „Kościele zranionym naszymi grzechami” wspomniał Benedykt XVI podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu w drodze na Maltę. W ten sposób Ojciec Święty pośrednio odniósł się do skandali molestowania seksualnego przez ludzi Kościoła. Dzisiaj papież rozpoczął 24-godzinną pielgrzymkę na Maltę.
W czasie improwizowanej konferencji prasowej Ojciec Święty podkreślił, że jego podróż na Maltę wiąże się z 1950. rocznicą wylądowania na wyspie św. Pawła. „Tak jak rozbicie się wiozącego go statku dało Malcie radość przekazu wiary, możemy też mieć nadzieję, że katastrofy życiowe mogą przybliżyć do nas Boże plany i dopomóc nam w rozpoczęciu nowego życia. Ufamy, że z tej burzy wyniknie coś dobrego” - powiedział Benedykt XVI.
Ojciec Święty zaznaczył, że Malta kocha Chrystusa, który miłuje swój Kościół, który jest jego Ciałem, nawet jeśli to Ciało jest zranione naszymi grzechami. „Chrystus miłuje ten Kościół, a jego Ewangelia jest prawdziwą siłą, która go oczyszcza” – stwierdził papież.
Benedykt XVI nawiązał także do problemu imigracji, która stanowi poważne wyzwanie dla naszych czasów. "Kwestia ta dotyczy nie tylko Malty, choć jest ona na pierwszej linii" – zaznaczył papież, wyrażając nadzieję, że kwestia ta znajdzie godne rozwiązanie.
Papież wznowił spotkania z przedstawicielami Kurii Rzymskiej.
Zdjęcie papieża, bez sutanny i piuski widnieje na pierwszych stronach włoskich gazet.
Porozumienie wyklucza jednak możliwość stawiania tam baz wojskowych.
Właśnie przy wsparciu Rosji wybudowała wojskową bazę lotniczą niedaleko granicy z sąsiadem.
Austen Ivereigh nie wierzy, że Franciszek wkrótce zrezygnuje.
W Waszyngtonie rośnie zniecierpliwienie brakiem postępów w negocjacjach z Rosją.
Podkreślił, że delegacja do Katynia w kwietniu 2010 r. był misją ważną państwowo i historycznie.