Na granicy Wenezueli z Brazylią doszło do starć, są zabici i ranni

Co najmniej jedna osoba zginęła, a wiele zostało rannych od kul w piątek na granicy Wenezueli z Brazylią, gdzie doszło do starć przeciwników reżimu Nicolasa Maduro z rządowymi siłami bezpieczeństwa - poinformował Reuters, powołując się na miejscową służbę medyczną.

Dotychczasowy prezydent Wenezueli Nicolas Maduro nakazał w czwartek zamknąć granicę z Brazylią, chcąc w ten sposób zapobiec dostarczeniu zapowiedzianej przez brazylijski rząd pomocy humanitarnej do Wenezueli. Zamknięcie granicy z Brazylią nastąpiło ok. godz. 1 w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego. Zawiesił też wszelkie połączenia z należącymi do Holandii trzema wyspami archipelagu Małych Antyli, ponieważ zorganizowano na nich punkty dystrybucji żywności i lekarstw. 

Jak mówił Maduro, transporty pomocy stanowią "tanią pokazówkę" opozycji, która ma "podminować jego władzę", a Wenezuela nie potrzebuje dostaw żywności i leków. "Granica z Brazylią pozostanie totalnie zamknięta do odwołania" - zapowiedział.

Dostarczania pomocy humanitarnej nie można rozpatrywać w kluczu interesów politycznych. Nasi ludzie są w skrajnie trudnej sytuacji i potrzebują natychmiastowego wsparcia - piszą w specjalnym oświadczeniu biskupi Wenezueli, domagając się od rządu wpuszczenia pomocy humanitarnej.

Biskupi przypominają w swym oświadczeniu, że Kościół wielokrotnie i na różne sposoby prosił prezydenta Maduro o zgodę na dostarczenie pomocy Wenezuelczykom. Jednak nawet prośba Papieża Franciszka w tej sprawie spotkała się z jego zdecydowanym „nie”. Biskupi wskazują, że kraj pilnie potrzebuje pomocy humanitarnej, a proszenie o nią nie jest zdradą ojczyzny, tylko moralnym obowiązkiem wobec narodu. „Na dostarczanie pomocy nie można patrzeć w kluczu interesów politycznych, tylko dobra najbardziej potrzebujących” – przypominają biskupi prezydentowi Maduro. Zarazem oferują wsparcie Caritas w sprawiedliwym i skutecznym rozprowadzeniu pomocy humanitarnej, by jak najszybciej mogła trafić do potrzebujących.

Biskupi apelują też do wojska, które kontroluje granice, by pozwoliło na wjazd do kraju konwojów z pomocą humanitarną. Wyraźnie podkreślają: „Jesteśmy przeciwni jakiejkolwiek przemocy. Zachęcamy wojsko do stanięcia po stronie narodu. Żołnierze muszą respektować konstytucję i bronić obywateli. W sumieniu, nie muszą respektować rozkazów, które godzą w życie i bezpieczeństwo ludzi. W takiej sytuacji muszą pozwolić na dostarczenie pomocy międzynarodowej i na jej rozprowadzenie”.

  • O sytuacji w Wenezueli i jej źródłach dowiesz się więcej z naszego RAPORTU.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    25°C Poniedziałek
    dzień
    25°C Poniedziałek
    wieczór
    23°C Wtorek
    noc
    19°C Wtorek
    rano
    wiecej »