Niekochane ojcostwo

Tatusiowie nie mają czasu dla dzieci? Każdy człowiek znajduje czas na to, co kocha.

Ojcostwo natomiast coraz powszechniej nie jest kochane – ot i cała rzecz. Nie kochają ojcostwa matki i żony, nie kochają dzieci i wreszcie nie kochają go sami ojcowie. Jak kochać bycie ojcem w cywilizacji antykoncepcyjnej, która odpowiedzialnością nazywa w pierwszym rzędzie „zabezpieczenie” się przed potomstwem? Od dawna zabezpieczaliśmy się przed insektami, myszami, szczurami. Dziś głównym wrogiem stają się dzieci. Do tego stopnia, że jeśli ktoś nie dopełni w „zabezpieczaniu” należytej staranności, cywilizacja narzuca mu się z ofertą zabicia małego człowieka, zupełnie jakby był karaluchem, którego rozgniata się obcasem.

Jakie to odległe od mentalności ludzi wszystkich wcześniejszych wieków, dla których spłodzenie i zrodzenie potomstwa było kwestią pierwszoplanową, było powodem do dumy i oznaką błogosławieństwa. Dziś ewentualnie akceptuje się tylko te dzieci, które są „chciane”, czyli zaplanowane na zimno i powołane do życia jako element samorealizacji.

W tych warunkach ojcostwo przestało być darem, który przychodził wraz z dzieckiem, a stało się czymś, co człowiek bierze sobie tylko wtedy, gdy ma na to ochotę. A coraz rzadziej ma, między innymi dlatego, że diabelska machina nihilizmu zapędziła zastępy Piotrusiów Panów przed monitory i ekrany smartfonów, gdzie spędzają długie godziny, śliniąc się do coraz bardziej wyrafinowanej pornografii. Statystyki są przerażające: około 80 proc. Polaków regularnie lub sporadycznie ogląda pornografię.

Trudno w takich okolicznościach oczekiwać odpowiedzialnych postaw ojcowskich i zaangażowania się w twórcze relacje z dziećmi. A to przecież zaledwie jeden z powodów kryzysu ojcostwa.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • jurek
    19.07.2019 10:21
    chyba jedyne interesujące zdanie w artykule to, ze "kazdy znajduje czas na to co kocha". Reszta to usprawiedliwianie egoizmu ojców (tych modelowych opisywanych tu) z punktu widzenia meskiego (chyba trochę szowinistycznego").
  • velario-new
    19.07.2019 13:19
    Kolejny artykuł z cyklu "kiedyś to było...". A ojcostwo nie jest kochane, bo - jak Pan Redaktor słusznie zauważył - stopniowo przestaje być potrzebne.
  • Z
    19.07.2019 13:45
    Jacy ci ojcowie biedni... i jak zwykle to wina tych złych kobiet...
  • pifpaf
    19.07.2019 17:41
    Artykuł pełen bzdur. Kiedyś w bogatych rodzinach dzieci wychowywały zatrudnione opiekunki i służące, a ojciec widywał je raz na jakiś czas. W rodzinach wiejskich dzieci było tak dużo i potrzebne były głównie do pracy na polu, więc też wątpię, żeby był czas na budowanie głębokich relacji z jakimkolwiek rodzicem. Kiedy matki nie pracowały zawodowo, ojcowie mieli wymówkę, żeby spychać na nie wszelkie obowiązki związane z wychowaniem - teraz coraz częściej spotkać można ojców, którzy angażują się w wychowanie na równi z matką. Sprzyjają temu także urlopy tacierzyńskie, a że dzieci jest w rodzinach mniej rodzice mogą im poświęcić więcej czasu. Coraz więcej mówi się o odpowiedzialnym rodzicielstwie i mam wrażenie, że nigdy nie było tak dobrze, jak jest teraz.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    14°C Środa
    noc
    9°C Środa
    rano
    12°C Środa
    dzień
    14°C Środa
    wieczór
    wiecej »