Zdradzani od wieków

„Jedynymi przyjaciółmi Kurdów są góry” – głosi stara kurdyjska sentencja. Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie kolejny raz potwierdzają jej prawdziwość.

Chwiejna łaska USA

Wiek XX stał pod znakiem kurdyjskich powstań. Za każdym razem były one krwawo tłumione, ale zarazem wzmacniały poczucie narodowej tożsamości. Szczególnie ważny dla Kurdów był rok 1946, gdy na terenie irańskiego Kurdystanu powstała Republika Mahabadzka – w pełni niepodległe kurdyjskie państwo. Jej żywot był krótki. Powstała w marcu, a już w grudniu zlikwidowały ją irańskie wojska. Mimo to w historii Kurdów ten epizod odgrywa doniosłą rolę.

W drugiej połowie XX w. Kurdowie przekonali się, że zwalczanie ich aspiracji jest jednym z niewielu elementów, które łączyły zazwyczaj skłócone kraje – Turcję, Iran, Irak i Syrię. Po raz pierwszy doznali też zdrady ze strony USA. W 1970 r. tzw. porozumienie marcowe przyznało Kurdom w Iraku bardzo szeroką autonomię. Zaproponowane przez Bagdad warunki w pełni ich wtedy satysfakcjonowały. Jednak grające na osłabienie Iraku Stany Zjednoczone podburzyły Kurdów do kolejnego powstania, ale później pozostawiły ich bez wsparcia. Saddam Husajn rozpoczął wówczas arabizację irackiego Kurdystanu, a w latach 80. podjął próbę zgładzenia całego narodu. Podczas ludobójczej operacji Anfal wymordowano ponad 180 tys. Kurdów. Tymczasem w 1988 r., gdy na kurdyjską miejscowość Halabdża przeprowadzono atak bronią chemiczną, Waszyngton próbował ograniczyć wiedzę opinii publicznej na ten temat, bo właśnie popierał Saddama Husajna podczas trwającej wojny z Iranem.

Ledwie trzy lata później Stany Zjednoczone znów wykorzystały, a następnie porzuciły Kurdów. W 1991 r. zaczęła się operacja Pustynna Burza. Amerykanie, chcąc otworzyć drugi, wewnętrzny front wojny, wezwali Kurdów do powstania przeciw Husajnowi. Ostatecznie jednak zrezygnowali ze zdobycia Bagdadu i kolejny raz wystawili Kurdów na zemstę irackiego dyktatora.

Chwila prosperity

Na początku XXI w. sytuacja w niektórych częściach Kurdystanu uległa poprawie. W Turcji nowemu otwarciu patronował… Recep Erdoğan. To za jego rządów na stanowisku premiera nastała swoboda rozwoju kurdyjskiej kultury i szkolnictwa oraz rozwój gospodarczy dotychczas zaniedbywanych kurdyjskich terenów, zawarcie pokoju z kurdyjską partią też wydawało się o krok.

W Iraku również nastał dobry czas dla Kurdów. Już od 1992 r., gdy społeczność międzynarodowa ustanowiła strefę zakazu lotu dla irackiego lotnictwa, cieszyli się oni pełną autonomią, aczkolwiek funkcjonowali wówczas w próżni prawnej i żyli w biedzie. Tymczasem po obaleniu Husajna zyskali wpływ na ukształtowanie nowego Iraku. Konstytucja z 2005 r. wprowadziła ustrój federalny, a tzw. Region Kurdystanu zyskał znaczną samodzielność. Szybko stał się najbogatszą i najbezpieczniejszą częścią Iraku, a stopniowo także oazą swobody religijnej. Kurdyjskie władze same zachęcały irackich chrześcijan, którzy w Bagdadzie coraz częściej padali ofiarą zamachów, do osiedlania się w irackim Kurdystanie. W ten sposób nie tylko uratowali życie tysiącom chrześcijan, ale budowały też korzystny wizerunek na arenie międzynarodowej.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
8°C Niedziela
rano
19°C Niedziela
dzień
20°C Niedziela
wieczór
16°C Poniedziałek
noc
wiecej »