Przez Warszawę przeszedł Marsz Tysiąca Tóg

Na czele marszu, często w togach, szli przedstawiciele zawodów prawniczych.

Demonstranci zebrali się przy Sądzie Najwyższym i w milczeniu przeszli pod Sejm. Towarzyszyło im hasło "Prawo do niezawisłości, prawo do Europy". Wydarzenie zostało zorganizowane m.in. przez stowarzyszenia sędziowskie "Iustitia" i "Themis", stowarzyszenie prokuratorskie "Lex Super Omnia", stowarzyszenie adwokackie "Defensor Iuris" oraz inicjatywę "Wolne Sądy". Jak podała "Iustitia", w zgromadzeniu uczestniczyli także sędziowie z 22 krajów europejskich. Część z nich zabrała głos podczas briefingu prasowego poprzedzającego demonstrację. W czasie zgromadzenia sędziowie nieśli tabliczki z nazwami krajów, z których przyjechali.

Marsz wyruszył w sobotę 11 stycznia po godz. 15 spod Sądu Najwyższego na pl. Krasińskich, a zakończył się pod Sejmem ok. godz. 18.15. Udział w nim wzięli m.in. I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. Obecni byli też m.in. prezes "Iustitii" Krystian Markiewicz, rzecznik stowarzyszenia Bartłomiej Przymusiński, były rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya i sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn. W zgromadzeniu wzięło również udział wielu polityków opozycji, m.in. kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska i lider Wiosny Robert Biedroń.

Na czele demonstracji - często w togach, a czasem z togami przewieszonymi przez ramię - szli przedstawiciele zawodów prawniczych. Pierwszy rząd trzymał dwa duże transparenty z hasłami przyświecającymi demonstracji: "Prawo do niezawisłości" i "Prawo do Europy". Wśród organizacji obywatelskich reprezentowane były: Akcja Demokracja, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Komitet Obrony Demokracji i Amnesty International.

Marsz miał milczący charakter, jednak kilkukrotnie, m.in. pod Pałacem Prezydenckim i pod Sejmem, zgromadzeni skandowali hasło "Wolne sądy!". Pod Pałacem Prezydenckim głos zabrał sędzia Waldemar Żurek, który najpierw przypomniał treść ślubowania sędziego, a później apelował do prezydenta Andrzeja Dudy o niezależność. "Apelujemy do pana, aby stał się pan samodzielnym politykiem, który podejmuje autonomiczne decyzje. Liczymy na pana otwartość i odwagę do zapoznania się ze stanowiskami do ustawy z 20 grudnia" - mówił. Przed jego przemówieniem manifestujący rozłożyli wielki, biało-czerwony baldachim.

Pod Sejmem przemówienie wygłosił prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz. "Jesteśmy na marszu tysiąca tóg, ale już wiemy, że to marsz tysięcy tóg, a nie tysiąca tóg" - podkreślił na początku. Zaznaczył, że marsz się zakończył, ale nie zakończyła się "nasza droga do przywrócenia praworządności". "Szliśmy nie przeciwko tej czy innej partii. Szliśmy przeciwko zmianom systemowym, które mogą dotyczyć również kolejnych pokoleń Polaków, które mogą funkcjonować również, gdy zmieni się władza w Polsce" - mówił Markiewicz.

"Cały świat patrzy na nas. Nie jesteśmy sami. Podobnie jak nie byliśmy sami w okresie walki z systemem PRL. Mamy jako sędziowie prawo do niezawisłości, a wszyscy Polacy do pozostania we wspólnocie wartości UE" - dodał sędzia.

Głos zabrał też m.in. prezes Rady Konsultacyjnej Sędziów Europejskich Jose Ingreja Matos, który wyraził przekonanie, że sobotni marsz zostanie zapamiętany "przez bardzo wiele lat". "Nigdy dotąd tak wiele krajów i sędziów z tak różnych systemów i kultur prawnych nie spotkało się jednego dnia i jednym miejscu w tak jednoznacznym celu" - mówił. Odnosząc się do procedowanej w Senacie nowelizacji ustaw sądowych, powiedział, że zdaniem Sieci Prezesów Sądów Najwyższych UE zagraża ona niezależności i niezawisłości sędziowskiej.

Nowelizacja ustaw sądowych, m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, została uchwalona przez Sejm pod koniec grudnia.

Nowelizacja wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • pogodzona
    12.01.2020 11:35
    Listę może nie, bo byłoby trudno, ale szkoda, że jako ilustrację wybrano takie zdjęcie (zresztą radcy prawnego z adwokatem, co wskazują kolory na togach), a nie zdjęcie obrazujące rozmiar demonstracji... I szkoda, że w naszej Ojczyźnie znowu trzeba walczyć o to, o co już walczyliśmy 30 lat temu, tzn. o niezawisłość sędziów i niezależność sądownictwa. Chichot historii....
  • seitz
    12.01.2020 14:17
    Marsz Tysiąca Patoligii.
    Zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi, a w niej same autorytety.
    Jeden podał własną córkę do sądu o zwrot alimentów, drugi ukradł, ale był zmęczony więc sąd go uniewinnił. Podczas gdy chorego człowieka wsadzili do więzienia za zjedzenie batonika w sklepie, a komendanta więzienia, który zapłacił za niego złotówkę, skazali za współudział jeśli dobrze pamiętam.
    Patogia, znaczy patologia goni patologię.
  • matabane
    12.01.2020 19:40
    Dirkom, Ptysiom odpowiadam, że obecna "władza" wprowadzając takie "demokratycznie" (!) uchwalone przez Sejm przez jedną noc, bez konsultacji ustawy, kpi sobie z obywateli, niszczy sądownictwo, wprowadza chaos, rozwala nasze Państwo. Dziwią mnie ludzie którzy im poklaskują.
    Wpisują się w tą retorykę nagonki na sędziów prowadzoną przez złego premiera i złego prezydenta
  • matabane
    12.01.2020 19:52
    A najbardziej to mnie dziwi postępowanie biskupów - myją swoje ręce w misie Piłata, tłumacząc,że to cesarskie i im nic do tego, a tu czasem trzeba walnąć w stół, żeby PIS nie wycierał się Kościołem. nie ma już biskupów na miarę Józefa Życińskiego, którzy byliby odważni. Teraz każdy się boi, bo może o. Rydzyk nie zaprosi na kolejną rocznicę RM ...
    A szkoda, czasem odwaga polega choćby na tym, co dawny proboszcz Parafii Katedralnej powiedział wprost do zgromadzonej na Mszy elity PISu: "A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli"
    Tyle można i należy powiedzieć o elicie PISu, która przykleiła się do Kościoła i go psuje...
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Sobota
wieczór
2°C Niedziela
noc
2°C Niedziela
rano
2°C Niedziela
dzień
wiecej »