Wypłynięcie z Libanu statku "Mariam" z propalestyńskimi działaczkami, wiozącymi pomoc humanitarną dla zablokowanej przez Izrael Strefy Gazy, zostało przełożone na nieokreślony termin - powiadomili w niedzielę organizatorzy transportu.
Jak poinformowali, jednostka nie otrzymała zezwolenia na wpłynięcie do portu na Cyprze, który miał być przystankiem w drodze do Gazy. Inicjatorzy rejsu podkreślili przy tym, że wypłynięcie statku zostało odroczone, ale nie anulowane.
Na pokładzie "Mariam", pływającego pod banderą boliwijską, miało wyruszyć do Strefy Gazy około 50 kobiet, obywatelek Libanu oraz innych krajów. W liście do sekretarza ONZ Ban Ki Muna przedstawicielka Izraela przy ONZ Gabriela Szalew ostrzegła, że jej kraj zastrzega sobie prawo do podjęcia "wszelkich koniecznych kroków", by przeszkodzić "Mariam" w dopłynięciu do Strefy Gazy.
Szalew dodała, że grupa organizująca rejs jest podejrzana o powiązania z radykalną libańską organizacją Hezbollah.
31 maja izraelscy komandosi przeprowadzili szturm na jeden ze statków międzynarodowej flotylli, która próbowała dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy, objętej izraelską blokadą. W wyniku ataku zginęło dziewięciu uczestników flotylli - obywateli Turcji.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".
Jun wydał oświadczenie za pośrednictwem swoich prawników kilka godzin po decyzji TK.
Ordo Iuris: to bezpodstawna próba doprowadzenia do aktu uzurpacji władzy.