Na Sumatrze wybuchł w niedzielę wulkan Sinabung; ewakuowano 12 tys. osób - podała agencja AFP.
Wulkan wyrzuca w powietrze dym i popioły na wysokość 1,5 tys. metrów.
Sinabung dał o sobie znać w 1912 roku, kiedy wydobywały się z niego nieznaczne ilości gazów siarkowych; poza tym nie wybuchł przez ostatnie 400 lat. Do niedzielnego wybuchu był uznawany za wulkan wygasły.
"Sytuacja jest zdecydowanie niebezpieczna, więc podnieśliśmy stan alarmowy do najwyższego, czerwonego poziomu" - powiedział AFP Surono - szef indonezyjskiego centrum ds. katastrof wulkanicznych.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...