Monika i Radek, i ich ślub w czasach koronawirusa

Choć wszystko miało wyglądać inaczej, młodzi wierzą, że to Pan Bóg przygotował im ten czas.

Ślub w czasach koronawirusa był dla nich sporym zaskoczeniem. - Przez czas narzeczeństwa zupełnie inaczej wyobrażaliśmy sobie nasz wymarzony dzień. Sytuacja jednak nie pozwoliła na to, aby wszystko odbyło się według naszych planów.

Mimo wszystko, jak zgodnie podkreślają, nie było w nich cienia wątpliwości. - To, co było dla nas najważniejsze w tym dniu,  to sakrament. Kiedy podjęliśmy decyzję o tym, aby wziąć ślub bez wesela, zobaczyliśmy też, że mamy okazję zupełnie inaczej przeżyć ten wyjątkowy dla nas moment - bez stresu związanego z weselem i jego organizacją, którego najwięcej jest na kilka tygodni przed uroczystością.

Przed ślubem narzeczeni dużo rozmawiali ze sobą o tym, jak widzą obecną sytuację. - Oboje byliśmy przekonani o tym, że Pan Bóg ma wszystko w swoich rękach i pragniemy przyjąć właśnie to, co On sam przygotował nam na ten czas.

To też, jak mówią, dodawało im pokoju i sprawiało, że z każdym dniem coraz bardziej cieszyli się tym, że już niedługo zawrą sakramentalny związek małżeński. - Z perspektywy tych kilku dni widzimy już, jak bardzo czujemy się szczęśliwi, że w dniu naszego ślubu w centrum naszej uwagi był sakrament małżeństwa, tak bardzo przez nas wyczekiwany.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
1°C Wtorek
dzień
2°C Wtorek
wieczór
-1°C Środa
noc
-2°C Środa
rano
wiecej »