W środę decyzja ws. Zakajewa

Prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował, że w środę zapadnie decyzja, czy Prokuratura Okręgowa w Warszawie odwoła się od decyzji sądu, który w piątek oddalił wniosek o aresztowanie na 40 dni szefa emigracyjnego rządu Czeczenii Ahmeda Zakajewa.

"Prokuratura ma poważne wątpliwości, co do argumentacji prawnej użytej w postanowieniu Sądu Okręgowego i ta kwestia jest przedmiotem analiz prokuratorów prowadzących sprawę. Myślę, że w środę będzie decyzja w tym przedmiocie" - powiedział we wtorek w RMF FM Seremet.

Jak zaznaczył, on sam też zapoznał się z treścią argumentacji sądu i nie jest do końca przekonany o jej słuszności.

Zakajew - ścigany przez Rosję międzynarodowym listem gończym pod zarzutem terroryzmu - został zatrzymany przez policję w piątek w Warszawie. Prokuratura wystąpiła do Sądu Okręgowego w Warszawie o aresztowanie go na czas procedury ekstradycyjnej, co uzasadniono wagą rosyjskich zarzutów. Sąd odmówił aresztu, uznając, że byłoby to niezgodne z polskim prawem, bo Zakajew dostał azyl w Wlk. Brytanii.

Seremet tłumaczył, że jeśli prokuratura zdecyduje się na zaskarżenie tego postanowienia, będzie miała na względzie "doprowadzenie do zgodności z prawem, także w kontekście możliwych przyszłych zdarzeń".

Jak podała w poniedziałek agencja ITAR-TASS, prokuratura generalna Federacji Rosyjskiej wystosowała w poniedziałek do Polski wniosek o wydanie Rosji jej obywatela Ahmeda Zakajewa, by pociągnąć go do odpowiedzialności karnej za ciężkie przestępstwa, które popełnił w Rosji.

Obrońca Zakajewa mec. Radosław Baszuk powiedział PAP, że w niedzielę przed wyjazdem z Polski Zakajew zadeklarował, iż będzie do "pełnej dyspozycji prokuratury i sądów w Polsce". Zarazem adwokat dodał, że formalnie stawiennictwo osoby, której dotyczy postępowanie ekstradycyjne, nie jest konieczne - chyba że sąd postanowi inaczej.

Ekstradycji można odmówić m.in., gdy zarzucany danej osobie czyn nie jest ścigany w obu państwach; jeśli nie ma gwarancji, że w danym państwie nie zostaną złamane prawa oskarżonego, pogorszona jego sytuacja lub że nie mógłby on liczyć na sprawiedliwy proces, a także - jeśli mogłaby zostać orzeczona lub wykonana kara śmierci (w Rosji jest moratorium na karę śmierci, ale istnieją ona w tamtejszym systemie prawnym) lub gdy przestępstwo, w związku z którym żąda się wydania, jest przestępstwem o charakterze wojskowym lub skarbowym, albo o charakterze politycznym. Sąd podejmując decyzję, może też wziąć pod uwagę, czy dana osoba jest objęta ochroną międzynarodową (np. ma status uchodźcy) na terenie innego kraju UE.

Polski i Rosji nie łączy dwustronna umowa o ekstradycji. Podstawą procedury jest europejska konwencja o ekstradycji z 1957 r., którą podpisały oba państwa. O dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd. Jeśli nie zgodzi się na ekstradycję, to ta decyzja będzie ostateczna - jeśli zaś się zgodzi, ostateczną decyzję podejmie minister sprawiedliwości.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
8°C Piątek
noc
3°C Piątek
rano
8°C Piątek
dzień
9°C Piątek
wieczór
wiecej »