Ze szczytu nad wejściem głównym spadł kamienny kwiaton, część pinakla, pionowego elementu dekoracyjnego.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. - Gdy zerwała się wichura, była grupa osób, która chciała się schronić przed deszczem i wiatrem właśnie w kościele. Wiatr był naprawdę bardzo silny. Szedłem, by zabezpieczyć drzwi wejścia głównego. I wtedy spadł kwiaton. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Bardzo szybko przyjechała Straż Miejska i zabezpieczyła schody przed wejściem. Bardzo im dziękuję za sprawną akcję - mówi ks. kan. Krzysztof Ćwiek, proboszcz parafii katedralnej.
Wichura w rejonie kozienickim, opoczyńskim i radomskim uczyniła wiele szkód. Strażacy odebrali dziesiątki zgłoszeń. Kilkanaście tysięcy gospodarstw zostało pozbawionych prądu. Na bieżąco trwa usuwanie awarii.
ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
Pinakle nad wejściem głównym - z prawej uszkodzony przez wichurę.
ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
Wejście do katedry zostało zabezpieczone przez Straż Miejską.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.