W obronie Watykanu i synodu biskupów dla Bliskiego Wschodu przed zarzutami władz Izraela, że stał się on forum najgorszej propagandy arabskiej przeciwko temu krajowi, wystąpił Luigi Accattoli.
Emerytowany watykanista włoskiego dziennika „Corriere della Sera” w dzisiejszym wydaniu stwierdza, że tym, co mogło poirytować Izraelczyków, było „parę skrajnych opinii... wygłoszonych przez poszczególnych uczestników, podczas gdy dokumenty synodu są krokiem naprzód dla tego regionu nieustannego konfliktu”.
Przesadą, zdaniem komentatora, była sobotnia wypowiedź „arcybiskupa grecko-melchickiego, który przedstawiając orędzie powiedział, że 'nie można bazować na wątku Ziemi obiecanej dla usprawiedliwienia powrotu Żydów do Izraela', ponieważ obietnica ta została 'uchylona' przez przyjście Chrystusa”. „Był także arcybiskup maronicki, który 14 października mówił o Izraelu jako 'obcym ciele', które 'nie może się przyjąć' na Bliskim Wschodzie. Pamiętając o tych nastrojach należy oceniać dzieło mediacyjne watykańskiego kierownictwa” - stwierdza Luigi Accattoli.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.