Nadawcy publiczni nie powinni odsyłać odbiorców do treści umieszczonych w internecie, jeśli są one niezbędne do zrozumienia audycji, a odsyłanie do portali społecznościowych nie może reklamować tychże serwisów - oświadczyła w środę Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
Stanowisko KRRiT to m.in. odpowiedź na skargę słuchacza Polskiego Radia. Presserwis pisał w lutym, że jeden ze słuchaczy poskarżył się, iż prowadzący w Jedynce często odsyłają do Facebooka, w ten sposób reklamując ten serwis w trakcie audycji.
"Obecność nadawców w Internecie, w tym na portalach społecznościowych, stanowi dziś oczywisty element kontaktów ze słuchaczami i widzami. Jest to również forma promowania programu i działań związanych z zadaniami realizowanymi przez nadawcę. Nadawcy publiczni powinni jednak zachować kontrolę redakcyjną nad treściami upowszechnianymi w Internecie, przede wszystkim przez umieszczanie ich na własnych portalach (w tym w serwisach społecznościowych)" - głosi komunikat KRRiT.
Krajowa Rada podkreśla, że nadawcy publiczni "nie powinni odsyłać odbiorcy do umieszczonych w Internecie treści niezbędnych do zrozumienia audycji", a "prezentowanie na antenie faktu obecności nadawcy na innych portalach i w serwisach społecznościowych powinno mieć charakter informacji pozbawionej cech reklamy czy też promocji samych portali bądź serwisów".
"KRRiT będzie oceniać poszczególne problemy rodzące się w procesie konwergencji mediów. Będzie reagować w sytuacjach, gdy w przekazach dotyczących portali czy stron internetowych wystąpi ukryty przekaz handlowy" - oświadczyła Krajowa Rada.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.