Dwadzieścia osób jest uznawanych za zaginione po zatonięciu w piątek na rzece Sajgon (południe Wietnamu) łodzi, na której świętowano urodziny trzyletniego dziecka - poinformowały w sobotę agencje prasowe.
Według wietnamskich źródeł oficjalnych, łódź z 50 osobami na pokładzie zatonęła podczas złej pogody w prowincji Binh Dung zaledwie 100 metrów od brzegu.
Ponad połowie pasażerów udało się dotrzeć do lądu, ale około 20, w tym kobiety i dzieci, uznano za zaginione.
Wstępne śledztwo wykazało, że przyczyną tragedii był silny wiatr i ulewny deszcz.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.