Co najmniej dwie osoby zginęły w pożarze, który wybuchł w nocy z czwartku na piątek w szpitalu w Bochum na zachodzie Niemiec; 15 osób doznało obrażeń - poinformowała straż pożarna. Walka z ogniem nadal trwa. Z kilku kondygnacji ewakuowano pacjentów.
Co najmniej jedno piętro wielokondygnacyjnego budynku stoi nadal w płomieniach - informuje radio Deutschlandfunk. W akcji gaszenia pożaru uczestniczy 200 strażaków.
Według agencji dpa, która powołuje się na naocznych świadków, całkowitemu zniszczeniu uległ dach budynku. Żar doprowadził do stopienia okien i mebli.
Przyczyna pożaru jest na razie nieznana. Dysponująca 650 łóżkami dla pacjentów klinika uniwersytecka w Bochum należy do największych szpitali w Zagłębiu Ruhry w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia.
Karol Nawrocki weźmie udział jedynie w szczycie prezydentów Grupy Wyszehradzkiej.
Leon XIV spotkał się z przywódcami Kościołów i wspólnot chrześcijańskich.
Zastrzeleni mężczyźni mieli podniesione ręce i nie byli uzbrojeni.
Ten krok może znacząco zwiększyć zaufanie do rządowej aplikacji.
Przywódca Hezbollahu: mamy prawo odpowiedzieć Izraelowi na zabójstwo szefa naszego sztabu.