Miał być rozejm...
Izraelska armia nakazała w poniedziałek ewakuację większości Rafah, miasta położonego przy granicy z Egiptem na południu palestyńskiej Strefy Gazy. Rzecznik armii płk Awichaj Adrai poinformował, że wydano nakaz w języku arabskim, aby ludność cywilna przemieściła się do strefy humanitarnej w Al-Mawasi.
Adrai ostrzegł, że "armia powraca, by wyeliminować na tych obszarach możliwości działania organizacji terrorystycznych".
Na początku marca Izrael zakończył zawieszenie broni i wznowił działania powietrzne i lądowe przeciwko Hamasowi. W trakcie obowiązywania rozejmu armia - wbrew ustaleniom - nie wycofała się ze strefy buforowej wzdłuż granicy dzielącej Egipt od Strefy Gazy. Izrael twierdził, że musi kontrolować ten obszar, aby zapobiec przemytowi broni - przypomniała agencja AP.
W sobotę wojsko izraelskie poinformowało o rozszerzeniu działań w południowej części Strefy Gazy.
Były ambasador Niemiec Rolf Nikel przed polsko-niemieckimi konsultacjami międzyrządowymi.
USA tracą wolę obrony Europy, a Rosja jest "na drodze do zwycięstwa".
Władze zaapelowały o międzynarodową pomoc dla ok. 830 tys. wewnętrznie przesiedlonych.
Podobnie jak w Kościołach chrześcijańskich tradycji zachodniej, trwa cztery niedziele.
Karol Nawrocki weźmie udział jedynie w szczycie prezydentów Grupy Wyszehradzkiej.