Uwagę niemieckiej policji drogowej na autostradzie między Bremą a Hanowerem zwrócił w niedzielę wieczorem samochód, którego reflektory rzucały dziwnie słabe snopy światła. Okazało się, że pasażer tego samochodu oświetlał drogę ... dwiema latarkami.
61-letni kierowca i jego pasażer zdecydowali się na to niecodzienne rozwiązanie, gdy w samochodzie nastąpiła awaria oświetlenia.
Policjanci nakazali jednak kierowcy zaczekanie do świtu na parkingu przy autostradzie przed zjechaniem do najbliższego warsztatu.(PAP)
az/ mc/
10194300
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.