Dzięki iPadowi i kamerom pewien Australijczyk wypatrzył złodziei w swoim domu, odpoczywając na Mauritiusie, oddalonym 8 tysięcy kilometrów od rodzinnego kraju. Jak poinformował w środę dziennik "Herald Sun", rabusie zostali zatrzymani na gorącym uczynku.
Australijczyk zainstalował kamery przed wyjazdem na urlop, a z sobą zabrał na wakacje iPada. Gdy pewnego razu podczas odpoczynku rzucił okiem na swój dom, odkrył z przerażeniem, że ma w nim nieproszonych gości. Natychmiast zawiadomił policję, a ta przyłapała na gorącym uczynku dwóch złodziei.
Rabusie chcieli zabrać sprzęt elektroniczny o wartości wielu tysięcy dolarów. "Nigdy bym nie przypuszczał, że iPad i kamery mogą być tak użyteczne" - powiedział Australijczyk po powrocie z wakacji.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.