Prezydent Władimir Putin podpisał w sobotę ratyfikowany przez parlament protokół przystąpienia Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO) - podały służby prasowe Kremla.
Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, ratyfikowała w środę protokół przystąpienia Rosji do Porozumienia z Marakeszu ustanawiającego WTO. Podpisanie protokołu, które nastąpiło w grudniu 2011 roku, zakończyło 18-letnie trudne negocjacje Moskwy z WTO.
Formalnie Rosja przystąpi do WTO w 30 dni po zakończeniu procedury ratyfikacyjnej.
Rosja zostanie 154. członkiem WTO. Wejście Rosji do WTO jest uważane za największy krok na drodze dalszej liberalizacji handlu światowego od przystąpienia do tej organizacji Chin 10 lat temu.
Negocjacje WTO z Rosją trwały 18 lat. FR była największą gospodarką, która pozostawała poza tą organizacją. Wejście do WTO zabrało Rosji więcej czasu niż jakiemukolwiek innemu państwu.
Ratyfikacja protokołu pociąga za sobą konieczność zapłacenia wpisowego i rocznych składek. W roku 2012 z budżetu trzeba będzie wyasygnować 175-200 tys. franków szwajcarskich na wpisowe i - według wstępnych szacunków - 1,75 mln franków szwajcarskich na uiszczenie rocznej składki.
Pierwsze zobowiązanie akcesyjne Rosja musi spełnić już od 1 września, zmniejszając progresywnie opłaty celne z obecnych średnio 9,5 proc. do 6 proc. w 2015 roku.
Według rządu Rosji członkostwo w WTO pozwoli krajowi odzyskać stracone wpływy z eksportu. Rząd szacuje, że obecnie kraj traci rocznie około 2 mld dolarów z tytułu najróżniejszych dyskryminacyjnych posunięć wobec rosyjskiego eksportu. Rozmaite ograniczenia na import towarów z Rosji wprowadziły 23 państwa, w tym USA, Chiny, Indie i Korea Południowa, a także Unia Europejska.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.