Cywilizacja niewolników

Człowiek współczesny stał się synonimem kogoś uzależnionego. I to mimo wielkich aspiracji do życia w wolności.

Coraz więcej coraz młodszych ludzi popada w uzależnienia. Na szeroką skalę pojawiają się nowe formy uzależnienia. Z badań Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że 93% piętnastolatków  w Polsce ma już za sobą inicjację alkoholową. Dzieje się tak dlatego, że coraz więcej ludzi nie radzi sobie z własnym życiem, z codziennymi obowiązkami, z wymaganiami, jakie stawia nam twarda rzeczywistość, a także ze zobowiązaniami, jakie wiążą się z budowaniem więzi międzyludzkich. Kto nie radzi sobie z życiem, ten się tym życiem nie cieszy. Ponieważ trudno jest człowiekowi żyć w coraz większym smutku i niepokoju, to ten, kto jest niezbyt szczęśliwy - a tym bardziej ten, kto jest całkiem nieszczęśliwy - szuka chwili „szczęścia”, czy choćby ulgi, w alkoholu, narkotyku, seksie, hazardzie czy pornografii. To taki sposób „ratowania się” choćby na chwilę.

Początkiem uzależnień jest zatem odwoływanie się przez ludzi niedojrzałych do najprostszej reakcji obronnej, jaką jest próba ucieczki od niepokojącej kogoś rzeczywistości. W obliczu lęku przed czymś małe dziecko zasłania sobie oczy, a nastolatek czy dorosły upija się, albo na inny sposób usiłuje zagłuszyć swój niepokój. Człowiek dojrzały mierzy się na trzeźwo z wymaganiami życia oraz wyciąga wnioski z ewentualnych porażek. Człowiek niedojrzały szuka natychmiastowej ulgi czy chwilowej przyjemności dosłownie za każdą cenę: za cenę rezygnacji z własnych marzeń o szczęśliwej przyszłości, ze cenę rezygnacji z wolności, a nawet za cenę zdrowia i życia.

W każdych czasach to właśnie mylenie tego, co dobre z tym, co przyjemne, było i jest początkiem wchodzenia na drogę uzależnień. W uzależnienia wpadają ci, którzy czynią to, co przyjemne, zamiast czynić to, co mądre, odpowiedzialne, prowadzące do prawdziwych sukcesów i trwałej radości. Początki każdego uzależnienia są przyjemne. Klasycznym przykładem jest alkoholizm, narkomania, erotomania czy hazard. Przyjemnie jest zapomnieć o problemach pod wpływem substancji psychotropowych, które zniekształcają naszą świadomość i nasze przeżycia. Przyjemnie jest skupić się na seksualnych doznaniach cielesnych czy zdobyć dużą sumę pieniędzy bez wysiłku. Jednak skutki czynienia tego, co przyjemne, okazują się bardzo nieprzyjemne. Prowadzą nie tylko do uzależnień, ale też do dramatów osobistych i rodzinnych, a często również do śmierci.

Najnowsze trendy co do dominujących form uzależnień widać najlepiej u nastolatków i młodych dorosłych. Młodzi ludzie wpadają w tradycyjne uzależnienia, jak alkoholizm, narkomania, nikotynizm czy erotomania, ale też w nowe formy, jak uzależnienie od „dopalaczy”, od komputera i gier komputerowych, od Internetu i portali społecznościowych, od pornografii czy od hałasu. Symbolem tych ostatnich form uzależnień są słuchawki w uszach nastolatków czy niemal nieustanne „bawienie się” telefonem komórkowym. To zdarza się już nawet dorosłym.

Skutecznym antidotum na uzależnienia nie jest moralizowanie, apelowanie do dobrej woli, rozsądku i sumienia, czy też straszenie mechanizmami uzależnień czy drastycznymi skutkami sięgania po substancje psychoaktywne. Jedynym skutecznym antidotum jest solidne wychowanie, mądra hierarchia wartości, radość z więzi z Bogiem i bliskimi ludźmi. W uzależnienia nie wpadają ci, którzy cieszą się życiem, bo potrafią realistycznie myśleć, dojrzale kochać i solidnie pracować. Tacy ludzie nie mają powodów, by uciekać od rzeczywistości w coś, co niesie chwilową przyjemność, ale prowadzi do trwałego cierpienia.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
15°C Piątek
dzień
16°C Piątek
wieczór
14°C Sobota
noc
14°C Sobota
rano
wiecej »