Rząd Hiszpanii rozpoczął prace nad reformą prawa rodzinnego i rozwodowego.
Chce na tyle ułatwić procedury rozwodowe, aby rozwód za obopólną zgodą małżonków możliwy był już w dwa miesiące, a w przypadku konfliktu między nimi - w pół roku. Zdaniem przedstawicieli rządu, obowiązujące od 23 lat obecne prawo wymagające m.in. oficjalnej separacji małżonków przed wystąpieniem o rozwód, nie odpowiada "przemianom społecznym" w Hiszpanii. Jak donosi francuska agencja prasowa AFP, w 1981 roku, w chwili wprowadzenia w Hiszpanii prawnej możliwości rozwodów, liczba ich wynosiła 16,3 tys., w 2003 r - 126,7 tys. i sądy "zarzucone są podaniami". Obecna reforma przewiduje m.in. możliwość opieki nad dziećmi na przemian przez oboje rozwiedzionych rodziców. Możliwość ta krytykowana jest przez hiszpańskie środowiska feministyczne, a popierana przez stowarzyszenia rozwiedzionych ojców. Projekt ustawy spotkał się także z krytyką biskupów Hiszpanii. Oświadczyli oni, że "w duchu zreformowanego prawa małżeństwo zostanie sprowadzone do zwykłego kontraktu, którego ewentualne zerwanie wpisane będzie w warunki jego zawarcia". Skupiające 5 tys. organizacji hiszpańskie Forum stowarzyszeń prorodzinnych określiło projekt ustawy jako "całkowicie lekceważący rodzinę, a małżeństwo jako "kontrakt najsłabiej chroniony przez prawo".
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.