100 tys. mężczyn w Piekarach Śl.

Na piekarskie wzgórze przybywamy zawsze po nową nadzieję - mówił do pielgrzymów, zgromadzonych w Piekarach Śląskich metropolita katowicki arcybiskup Damian Zimoń.

Na piekarskiej kalwarii zgromadziło się ponad100 tys. pielgrzymów. Wielu z nich przybyło na pielgrzymkę pieszo. „Chcemy być uczniami Chrystusa w szkole Maryi” – mówił Tadeusz Iwanecki, witając w imieniu pielgrzymów cudowny wizerekk Matki Bożej. Przybył kardynał Franciszek Macharski, arcybiskup metropolita Warszawski Kazimierz Nycz, biskupi z diecezji sosnowieckiej i gliwickiej, bielsko żywieckiej, a także biskup legnicki Stefan Cichy. Abp Zimoń przypomniał, że Piekary są miejscem pielgrzymkowym od XVII wieku. W drugiej połowie XIX wieku, głównie za sprawą apostoła trzeźwości księdza Alojzego Ficka, stały się stolicą katolicyzmu społecznego na Górnym Śląsku. Mimo ogromnego rozwoju przemysłu na tym terenie robotnicy nie utracili wiary. Co więcej, w okresie II wojny światowej i w latach komunizmu właśnie tutaj, w Piekarach, znaleźli oparcie i siłę do przetrwania. Od połowy ubiegłego wieku katowicki biskup Herbert Bednorz wprowadził zwyczaj pielgrzymowania mężczyzn do Piekar. - Niezwykłą dynamikę temu męskiemu pielgrzymowaniu nadał kardynał Karol Wojtyła, najpierw jako metropolita, a potem jako pasterz Kościoła powszechnego – mówił Metropolita Katowicki. - Przez prawie 40 lat co roku był tu obecny. W jego kazaniach wygłaszanych w tamtych latach w Piekarach i w kierowanych do pielgrzymów słowach z Watykanu czuło się wolność. W 1983 roku Jan Paweł II wygłosił na lotnisku w Katowicach słynne przemówienie o ewangelii Pracy. Stało się ono wielkim światłem i pokrzepieniem po tragedii w kopalni Wujek. Hierarcha przypomniał 750. rocznicę śmierci św. Jacka, patrona metropolii śląskiej, który urodził się w Kamieniu Śląskim na Opolszczyźnie w 1183 r. Przypomniał też o pielgrzymce metropolii katowickiej do Rzymu. - Po modlitwie przy grobie sługi Bożego Jana Pawła II niektórzy byli stwierdzili, że trzeba wrócić do kraju z jakimś dobrym postanowieniem – mówił abp Zimoń. - Tak powstał pomysł Metropolitalnego Święto Rodziny. Potrwa ono do końca maja. Metropolita Katowicki szczególnie podkreślił wartość rodziny. - Patrząc na swoisty lęk przed rozumianą po Bożemu wspólnotą małżeńską, jaki dzisiaj zapanował w wielu młodych sercach, trzeba przypominać, że małżeństwo może być źródłem szczęścia i radości - mówił. - Trzeba się na nowo rozradować i zachwycić pięknem małżeńskiej wspólnoty, zawieranej wobec Boga. To naprawdę jest możliwe. W słowie abp Damian Zimonia pojawił się przykład, jakim dla mężczyzn może się stać św. Józef. - Drodzy ojcowie! Odczytujcie swe powołanie w waszych rodzinach. Słyszymy, że współczesna cywilizacja jest cywilizacją bez ojców – mówił abp Zimoń. - Stała się zimna, bez miłości, bez ciepła. Pojawia się metaliczny odgłos sporów i cisza nieufności. Trzeba w tych okolicznościach odnaleźć synowski związek z Bogiem Ojcem. Odnaleźć Boga jako Ojca, wejść z Chrystusem w doświadczenie synostwa. To właśnie proponuje chrześcijaństwo. Czerpiąc z przykładu Bożego ojcostwa chcemy budować powszechne braterstwo. Nie ma braterstwa bez ojcostwa. Próba budowania na naszej ziemi powszechnego braterstwa bez ojcostwa nie udała w na szczęście minionym systemie. To było trudne doświadczenie, ale jakoś nas ubogaciło. Modlitwa do Boga Ojca niech będzie waszą modlitą. Mówcie w rodzinach o Bogu ojcu, probujcie być takimi, jak On.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
2°C Wtorek
rano
9°C Wtorek
dzień
11°C Wtorek
wieczór
8°C Środa
noc
wiecej »