Biskupi Wenezueli apelują do wiernych, by nie dali się oszukać grupie określającej się mianem „Katolickiego Kościoła Reformowanego" i reklamującej się jako „Kościół boliwariański" wspierający politykę prezydenta Hugo Cháveza.
Jak stwierdził przewodniczący wenezuelskiego episkopatu abp Ubaldo Santana, organizacja ta nie ma charakteru katolickiego, choć uzurpuje sobie taką działalność, w tym sprawowanie sakramentów oraz wyświęcanie księży i biskupów. Z kolei abp Roberto Lückert zwrócił uwagę, iż rzeczona sekta rekrutuje się spośród duchownych-renegatów różnych denominacji, na których nierzadko ciążą skandale obyczajowe. Zdaniem wiceprzewodniczącego episkopatu „Kościół boliwariański” jest wspierany finansowo przez państwo i ma realizować prezydencki projekt „paralelnej organizacji kościelnej” dla rozbicia oficjalnych struktur. Twórcy „Katolickiego Kościoła Reformowanego” odwołują się do tradycji anglikańskiej, jednak również hierarchia anglikańska odcięła się od tej inicjatywy.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.