Niedawno gościli w diecezji świadkowie tego, że Polacy potrafią być hojni i skuteczni w niesieniu pomocy.
Marzena Zięba z Kalna mówi: - Mam czwórkę dzieci w Polsce i dwoje adopcyjnych: Rildę i Heder w Capo Verde. Żyjemy więc w poszerzonej rodzinie, co jest dla rodzonych dzieci wielką przygodą, a dla nas, rodziców niezastąpionym środkiem wychowawczym. Duchową Adopcję polecam każdej rodzinie, owoce zarówno duchowe jak i wychowawcze gwarantowane.
A teraz Maria Wójcik ze Świdnicy: - Mój adopcyjny syn ma na imię Ricardo. Troszczę się o niego, bo moje rodzone dzieci już się usamodzielniły i nie potrzebują mnie na co dzień, za to ten mały chłopiec beze mnie miałby o wiele trudniejsze życie. Jestem dumna, że się rozwija, uczy, że kocha Pana Boga i modli się za mnie tam, daleko na oceanie 13 godzin lotu od Świdnicy.
Natomiast Elżbieta i Janusz Dudowie wyjaśniają: - Podjęliśmy się duchowej adopcji właśnie dzisiaj, ale myśleliśmy o niej dużo wcześniej, gdyż od lat czytamy „Echo Afryki” i mamy krewną w zgromadzeniu klawerianek.
Wszystko to dzięki klaweriańskiej inicjatywie Adopcji Serca, obejmuje ona ponad 500 dzieci, przede wszystkim z Capo Verde (Republiki Zielonego Przylądka), byłej kolonii portugalskiej. - Codziennie mam telefony w sprawie naszych dzieci - mówi s. Agata. - Większość z naszych adopcyjnych rodziców ma pod opieką jedno dziecko, ale są i tacy, którzy wspierają nawet dziesięcioro. Zazwyczaj rodzicami zostają ludzie, którzy sami nie są zbyt majętni, jednak doceniają warunki w jakich żyjemy tutaj w Europie i wyciągają pomocną dłoń do tych, którzy mają o wiele mniej. Nasi rodzice modlą się także za swoje dzieci. Ich zdjęcie umieszczają na honorowym miejscu, obok zdjęć dzieci biologicznych - dodaje.
Siostra Agata niedawno wróciła z Capo Verde i odwiedza teraz większe skupiska adopcyjnych rodziców: Krosno, Poznań, Kraków, Podkowa Leśna, Świdnica, żeby dzielić się z rodzicami najświeższymi wiadomościami o życiu dzieci.
Miesięczna ofiara na Adopcję Serca wynosi aktualnie 60 zł, czyli 720 zł rocznie. Można ją przesyłać, co miesiąc lub w dogodnych dla siebie ratach na adres Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera w Krośnie, skąd jest ona przekazywana na misje.
Deklarcję można złożyć na pod adresem: www.missionarieclaveriane.org/pol/Adopcja_serca.htm
Więcej z wizyty sióstr i ks. Andrzeja Bienia z Krosna w najnowszym papierowym wydaniu GN.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.