Przyszłość chrześcijan w Iraku „wisi na włosku” – alarmuje chaldejski abp Kirkuku Louis Sako. Przestrzegł, że za sprawą muzułmańskiego ekstremizmu „Irak idzie w kierunku islamizmu”.
W wywiadzie udzielonym organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie hierarcha podkreślił, że wyznawcy Chrystusa są „łatwym celem dla przestępców”, gdyż system bezpieczeństwa jest „niewystarczający i nieprofesjonalny”. Przemoc dotyka całego kraju. Co dzień wybuchają bomby w Bagdadzie, Mosulu i wielu innych miejscach. Dlatego coraz więcej ludzi opuszcza Irak.
Na południu kraju mieszka obecnie zaledwie 300 rodzin chrześcijańskich, zaś w całym Iraku pozostało już mniej niż 400 tys. chrześcijan. Abp Sako wyznał, że jest coraz większym pesymistą. – Nie mamy już tej nadziei, co dawniej. Nie widzimy żadnego znaku nadziei. Rząd i policja robią, co mogą, nie są jednak zdolni do opanowania sytuacji – skarżył się arcybiskup Kirkuku.
W śledztwie ws. darowizny Orlenu dla Watykanu w pandemii podejrzenie szkody na ponad 4,2 mln zł.
Chiny będą tez kontrolować ekspport wolframu, telluru, rutenu, molibdenu...
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał o tym z Donaldem Trumpem już jesienią 2024 r.