Bezdomni umierają samotnie

Nikt nawet nie wie, ilu ich jest. 40 czy 300 tysięcy? O losie bezdomnych i problemie bezdomności w Polsce pisze w obszernym artykule Przeglądu Andrzej Dryszel.

Gdy temperatury spadły, zaczęła się wielka przeprowadzka bezdomnych z ulic, pustostanów i domków w ogródkach działkowych do kanałów ciepłowniczych i dworców. Nie wszyscy zdążyli. W sobotę i niedzielę, 19 i 20 grudnia, w Polsce zamarzły 42 osoby.

Nie istnieją żadne dokładne statystyki mówiące o tym, ilu ludzi w Polsce nie ma dachu nad głową. Wiadomo, że od czasu planu Balcerowicza zjawisko bezdomności stało się znaczącym i trwałym elementem naszej rzeczywistości – i najprawdopodobniej nigdy już nie zniknie. Najistotniejszą przyczyną jest oczywiście bieda" - pisze autor tekstu. Ubolewa też nad tym, że na cały program wychodzenia z bezdomności nasze państwo przeznacza rocznie zaledwie 5 mln zł. Objęto nim ponad 2,7 tys. bezdomnych. "Bezdomni to ani produktywna część społeczeństwa, ani potencjalny elektorat. Dlatego ich los budzi co najwyżej werbalne zainteresowanie elit władzy" - czytamy.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
29°C Sobota
noc
17°C Sobota
rano
20°C Sobota
dzień
22°C Sobota
wieczór
wiecej »