W okręgu Muhori w Kenii został zabity ks. Evans Juma Oduor.
Kapłana znaleziono nieprzytomnego z głębokimi ranami głowy w odległości ok. 30 km od klasztoru sióstr, gdzie mieszkał. Lokalne media donoszą, że został porwany i torturowany przez nieznanych napastników, którzy porzucili go na plantacji, a następnie spalili jego samochód. Rannego przewieziono do szpitala, gdzie otrzymał pierwszą pomoc, ale godzinę później zmarł, cały czas pozostając nieprzytomny. Ks. Oduor był znany z krytykowania policji za ich brutalność wobec demonstrantów w Kisumu i oskarżania jej o zabójstwa na tle etnicznym. Jest on szóstym kapłanem zabitym w tym roku w Afryce.
"Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie".
"W życiu najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość" - mówił.
Okazją do przypomnienia postaci Ignacego Daszyńskiego stały się dwie związane z nim rocznice.
Może się okazać, że obecna mobilizacja sił bezpieczeństwa będzie nie do utrzymania