Ten wyrok jest groźny dla wolności prasy w Polsce, dlatego, że sąd wkroczył w sferę, w którą wkraczać nie powinien. Zajął się ocenami, a nie faktami.
Rościł sobie prawo do decydowania, jakie opinie mogą być wygłaszane, a jakie nie. To, co było zawarte w zaskarżonych artykułach, to były uprawnione opinie. Mnie prywatnie ich poetyka niespecjalnie odpowiada, ale nie ma tu mowy o przekroczeniu granic wolności słowa.
Krzysztof Leski, publicysta
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.