Pył pustynny i śnieg odcięły drogę powietrzną do zniszczonej trzęsieniem ziemi tybetańskiej autonomicznej prefektury Yushu na Wyżynie Tybetańskiej w prowincji Cinghaj (Qinghai), ograniczając możliwość niesienia tam pomocy - podały w niedzielę chińskie media.
W trzęsieniu ziemi w Yushu zginęły ponad 2 tys. ludzi. W tym biednym górskim rejonie na wysokości 4 tys. m n.p.m., gdzie temperatura spada nocą kilka stopni poniżej zera, tysiące ludzi pozostały bez dachu nad głową.
Otwarte w zeszłym roku lotnisko w Yushu pełniło ważną rolę w działaniach ratunkowych, ponieważ stolicę Cinghaju w Xining od zniszczonej trzęsieniem prefektury dzieli 800 km.
Tymczasem obfity śnieg spowodował zamknięcie lotniska w Yushu, a z powodu burz piaskowych zamknięto lotnisko w Xining - podała chińska agencja Xinhua.
Nie wiadomo, kiedy będzie można podjąć z powrotem loty.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.