Międzynarodowa grupa 350 żołnierzy podąża na Jasną Górę. Stanowią oni część Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej, z którą wędrują do Matki Bożej począwszy od 1998 r.
„Pielgrzymuje ok. 350 żołnierzy. Jest to grupa międzynarodowa. Żołnierzy Polskich maszerujących jest 125 plus 69 do zabezpieczenia. Są obecni żołnierze z Litwy, USA i Niemiec” – mówi ks. płk Dariusz Kowalski, kierownik grup wojskowych tegorocznych pielgrzymek. Żołnierze idą z Warszawską Akademicką Pielgrzymką Metropolitalną po raz 12. „Mam nadzieje, że będziemy mogli pielgrzymować dalej dlatego, że przed laty wychodziliśmy w Polsce z czterech punktów: Bydgoszczy, Krakowa, Lublina, Warszawy i Wrocławia. Od dwóch lat wychodzi tylko jedna kolumna wojskowa z Warszawy” – zauważa ks. Kowalski wskazując, że zmiany spowodowane są tym, że armia od kilkunastu lat jest w tzw. procesie restrukturyzacji.
Ks. płk Sławomir Żarski, administrator ordynariatu polowego podkreśla, że to ludzie, którzy wyrośli w rodzinach religijnych. „Ich rodzice uczestniczyli w pielgrzymkach i teraz oni podobnie z własnej woli, z własnej wiary, bo motyw duchowy jest tym przewodnim ofiarowują swój czas na ten trud duchowych rekolekcji” – zauważa ks. Żarski. Dodaje, że również w wymiarze międzynarodowym jest to piękne świadectwo i piękna promocja wojska w środowiskach wiejskich i miejskich, czyli wszędzie tam gdzie pielgrzymka ma swój szlak.
W wyniku postępującej profesjonalizacji armii żołnierze nie idą na pielgrzymkę w ramach służby, ale przeznaczają na nią część swojego urlopu.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.