Łowicz. Pokonał COVID-19, teraz chce pomóc innym

Łowiczanin Remigiusz Ruta, który pokonał koronawirusa, oddał osocze krwi do programu wspomagania leczenia COVID-19.

Dziś rano pan Remigiusz, jako jeden z pierwszych w województwie mazowieckim, oddał osocze swojej krwi do programu wspomagania leczenia COVID-19 krwią ozdrowieńców. Pobranie odbyło się w godzinach porannych w Szpitalu Klinicznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przy ul. Wołoskiej w Warszawie. Mężczyzna był pierwszą osobą w Łowiczu, u której zdiagnozowano koronawirusa.

- Nie miałem żadnych objawów. Razem z żoną i dzieckiem mieliśmy pozytywny wynik. Przez trzy tygodnie przebywaliśmy w izolacji domowej. Nie byliśmy w żadnym szpitalu. Na początku trochę się zdenerwowałem i przestraszyłem. Mam małe dziecko. Chodziło też o żonę. Potem się uspokoiliśmy, bo okazało się, że jesteśmy w grupie, która nie ma objawów - opowiada R. Ruta.

Łowiczanin po tym, jak wraz z bliskimi otrzymał dwa negatywne wyniki, przeczytał w prasie artykuł mówiący o tym, że prawdopodobnie osoby, które przeszły chorobę bezobjawowo, będą proszone o oddanie osocza pomocnego w leczeniu innych chorych. Informację skierowaną do ozdrowieńców z COVID-19 na swojej oficjalnej stronie zamieścił też Szpital Kliniczny MSWiA. - Długo się nie zastanawiałem. Od 19 lat jestem honorowym dawcą krwi. Sam się zgłosiłem. Napisałem wiadomość i skontaktowano się ze mną. Ustaliliśmy termin na dziś. Pobranie zostało poprzedzone badaniem wstępnym, po którym okazało się, że spełniam wszystkie kryteria - dodaje R. Ruta.

Pobieranie osocza trwa znacznie dłużej niż pobieranie krwi. Pacjent zostaje podłączony do specjalnej aparatury, która najpierw pobiera krew, separuje osocze i z powrotem wpompowuje krew do układu krwionośnego. Podczas trwającego 18 minut cyklu powtarzających się procesów pobierania kilkudziesięciomililitrowych dawek krwi pan Remigiusz oddał łącznie 250 ml osocza. Teraz zostanie ono przebadane pod względem liczby przeciwciał i jeżeli będzie ich wystarczająco dużo, osocze będzie można podać chorym. - Jeśli będzie mogło komuś pomóc, będę szczęśliwy i będę je oddawał regularnie. Z tego, co wiem, oddawać je można co 2 tygodnie w dawkach około 600 ml - tłumaczy.

Warto podkreślić, że zabieg jest bezbolesny. Każdy krwiodawca może uzyskać bezpłatnie wyniki swoich badań laboratoryjnych (oznaczenie grupy krwi, morfologia, badania wirusologiczne). Dzień oddawania osocza jest wolny od nauki, pracy (nieobecność usprawiedliwiona). Należy tylko pamiętać o zabraniu odpowiedniego zaświadczenia.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • podajnik
    21.04.2020 23:30
    Podobnie jak Michał Woś minister.
    Najlepsze i najlsilniejsze gospodarki świata polegną, a Polska, średniej wielkości kraj z wschodniej Europy przetrwa zarazę dzięki temu, że ma zdyscyplinowane społeczeństwo, nieliberalny rząd, które szybko i bez ogródek zareagował na zagrożenie.
    Dramatyczna sytuacja będzie w Rosji, która jest zbyt biedna by sobie poradzić i zaraza może być jej gwoździem do trumny. Wirus czołgów się nie boi.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
13°C Sobota
dzień
15°C Sobota
wieczór
12°C Niedziela
noc
10°C Niedziela
rano
wiecej »