Przebywający na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun oświadczył w piątek, iż wyłączenie przez Egipt internetu w związku z protestami społecznymi narusza demokratyczne zasady swobody wypowiedzi i zrzeszania się.
Czterej najwięksi egipscy dostawcy usług internetowych wyłączyli dostęp do swych serwerów w piątek w pół godziny po północy czasu lokalnego. Według ekspertów, prawdopodobnie stało się tak za sprawą władz, które unieruchomiły ich sprzęt sieciowy poprzez jednorazową zmianę instrukcji.
Podobnie jak w innych krajach, internetowe serwisy społecznościowe służyły w Egipcie do koordynowania przygotowań do demonstracji.
Ban Ki Mun powiedział dziennikarzom w Davos, iż uważnie śledzi protesty w Tunezji, Jemenie i Egipcie. Wezwał jednocześnie przywódców tych państw, by zadbali o uniknięcie dalszych aktów przemocy.
Zdaniem sekretarza generalnego ONZ, przywódcy ci powinni potraktować obecną sytuację jako szansę na zajęcie się "uprawnionymi troskami" swych obywateli.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.