Polska będzie mogła wypełnić kryterium inflacyjne z Maastricht po 2012 r. - ocenia Marek Rozkrut, dyrektor Departamentu Polityki Finansowej, Analiz i Statystyki Ministerstwa Finansów. Według niego w 2012 r. wiodącą rolę muszą przejąć inwestycje prywatne.
"Uwzględniając prognozy dla innych krajów, Polska będzie mogła wypełnić kryterium inflacyjne dopiero po 2012 roku" - powiedział Rozkrut na środowym seminarium.
Z kwietniowego monitora konwergencji nominalnej MF wynika, że w lutym 2011 r. Polska nie wypełniała kryterium stabilności cen. Średnie tempo wzrostu indeksu HICP w Polsce w ostatnich 12 miesiącach wynosiło 2,6 proc. (tak jak przed miesiącem) i przekraczało wartość referencyjną, wynoszącą 2,3 proc.
"W 2012 roku wiodącą rolę z punktu widzenia wzrostu PKB w Polsce będzie musiał przejąć sektor prywatny, w szczególności - w przypadku podtrzymania popytu inwestycyjnego - będzie musiał nastąpić bardzo silny wzrost inwestycji prywatnych" - powiedział Rozkrut.
MF w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2011-2014 prognozuje, że w 2011 r. udział inwestycji sektora rządowego i samorządowego w PKB wzrośnie do rekordowego poziomu ok. 6,6 proc. MF dodało, że w horyzoncie prognozy należy spodziewać się zmniejszenia tego udziału do poziomu ok. 4,5 proc., który jednak i tak będzie wyższy niż średnio w latach 2001-2006.
W założeniach do budżetu państwa na 2012 rok przyjętych przez rząd założono wzrost PKB na poziomie 4,0 proc. i inflacją średnioroczną wynoszącą 2,8 proc. (PAP)
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.