Co najmniej 43 osób utonęło w piątek wskutek przewrócenia się promu na Nilu w południowej części Egiptu - poinformowały egipskie media państwowe.
Według agencji prasowej Mena, do wypadku doszło w prowincji (muhafazie) Bani Suwajf.
Jak poinformowała telewizja państwowa, trwają poszukiwania pozostałych ofiar katastrofy. Nie podano, ile osób podróżowało promem. Osoby poszkodowane, których liczby również nie podano, odwieziono do szpitala.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...