Polacy traktują wschodnich sąsiadów bez taryfy ulgowej, czyli poważnie. Jesteśmy wobec nich coraz bardziej sceptyczni, ale zmiana nie jest dramatyczna - czytamy w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
Jak podaje "Rz", opierając się na raportach o relacjach Polaków i Ukraińców w 2025 r. opublikowanych przez Centrum Mieroszewskiego, 44 proc. Polaków popiera dalsze udzielanie pomocy wojskowej Kijowowi.
Za najwyższy priorytet polityki Warszawy w wobec Kijowa, pytani przez sondażownię ARC Rynek i Opinia, która przeprowadziła badanie dla Centrum Mieroszewskiego, uważają pochowanie wszystkich ofiar rzezi wołyńskiej.
52 proc. badanych jest zdania, że Polska powinna popierać starania Ukrainy o członkostwo w UE, natomiast 25 proc. jest temu przeciwnych. Bezwarunkowe włączenie Ukrainy do NATO popiera 20 proc. badanych, po zakończeniu wojny - 32 proc. Sprzeciw wobec przystąpienia Kijowa do Paktu Północnoatlantyckiego zadeklarowało 24 proc.
47 proc. ankietowanych uznaje skalę pomocy socjalnej udzielanej Ukraińcom w Polsce za zbyt dużą, 34 za właściwą, a 7 proc. za zbyt małą.
- Zauważalny jest wzrost postaw sceptycznych. Ale nie jest on dramatyczny - ocenił, cytowany przez "Rz", dr Ernest Wyciszkiewicz, dyrektor Centrum Mieroszewskiego, powołując się na wyniki podobnego sondażu, lecz przeprowadzonego pół roku po rosyjskiej agresji.
Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.