Haraczu w wysokości 25 tysięcy euro zażądała neapolitańska mafia od firmy, która rozwieszała plakaty kandydatów w wyborach samorządowych wiosną 2010 roku - ustaliła prokuratura w śledztwie, prowadzonym przeciwko gangom z miasta Caserta na południu Włoch.
W rezultacie policyjnej operacji pod angielskim kryptonimem "Wild poster" (dziki plakat) aresztowano w poniedziałek 10 mafiosów, którzy między innymi wymusili haracz od właściciela firmy, mającej za zadanie rozlepienie plakatów wyborczych w całej prowincji Caserta.
Zatrzymani to członkowie miejscowych klanów Belforte i Piccolo, niegdyś prowadzących ze sobą krwawą wojnę. Według wymiaru sprawiedliwości, w ostatnim czasie zjednoczyły one siły uprawiając na ogromną skalę proceder ściągania haraczy od okolicznych przedsiębiorców. (PAP)
sw/ ap/
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.