Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
A niewydajni cierpiący żebracy mają się jeszcze uniżać?
No muszę przytoczyć tzw "świadectwo". W początku lat 90-tych ubiegłego stulecia wybraliśmy się z Żoną na miasto, na spacer. Przypadkowo bez grosza przy duszy a kart bankomatowych jeszcze nie było. Na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie działała wtedy młoda żebraczka bez nogi. Na wieść, że nie damy, bo nie mamy usłyszeliśmy stek obelg, bo "ona się poniżyła a nic nie dostała". Fajne, nie?
Oczywistym jest jednak, że na ten gigantyczny przychód pracuje wiele milionów ludzi, z których większość w znikomym stopniu uczestniczy w podziale osiąganych zysków, nieproporcjonalnie do własnego wkładu pracy. Jedynie garstka uprzywilejowanych zatrzymuje pozostałą część dla siebie wykorzystując różne funkcjonujące systemy gospodarczo-polityczne świata.
Tylko czy kiedykolwiek było inaczej?
Bzdura!
A parafrazując Ewangelię - każdy z nas może zrobić ze swoimi 100 zł to, co każdy z tych 1% powinien naszym zdaniem zrobić ze swoimi 100 tysiącami, albo milionami. I wtedy może otworzy się przed nami droga, do postawienia "nad 10 miastami"...
PS.: Dzieki za madry komentarz, dobrze jest taki znalezc chociaz raz na jakis czas... ;)
Szacun i pozdro!
a wystarczyla by tylko szczypta milosci by ten bezsens dojrzec...
gra monopoli tez ma swojkoniec
Mają wpływ na gospodarkę i politykę co widać chociażby w naszym kraju. Chrześcijanie stanowią większość, a rządzi mniejszość.
Trzeba się przed tym bronić biorąc udział w wyborach.
Jeśli nie oddam głosu na prawego człowieka, który zagłosuje zgodnie z chrześcijańskim sumieniem, mój głos będzie w posiadaniu przeciwnika.
BYŁEM GŁODNY, BYŁEM SPRAGNIONY
a trumna przecież nie ma kieszeni.
Możemy się denerwować na taki stan, ale tak jest. Może lepiej się zastanówmy czy należąc do tego 1% najbogatszych bylibyśmy bardziej szczęśliwi?