Nasila się sprzeciw społeczny względem forsowanego przez prezydenta Francji prawa o redefinicji małżeństwa.
Już niemal 15 tys. francuskich merów zadeklarowało, że nie będą uczestniczyć w zawieraniu tak zwanych małżeństw homoseksualnych. Będą ich w tym musieli wyręczyć urzędnicy niższego szczebla. Okazuje się jednak, że w wielu merostwach nie ma ani jednego urzędnika, który byłby gotów uczestniczyć w takiej ceremonii. Stowarzyszenie Merów Francji doliczyło się już 2,5 tys. takich merostw. Zdaniem Jacques’a Pelissarda, przewodniczącego stowarzyszenia, jest prawdą, że merowie powinni szanować prawo. Jednakże również prawo musi uszanować ich sumienia – podkreśla Pelissard.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.