Przestrzeń medialna (i nie tylko) roi się od poszukiwaczy niepokojących wieści.
Zatroskani o przyszłość Kościoła na wczorajsze dwa przemówienia (właściwie homilię i przemówienie) powinni zwrócić szczególną uwagę. Chociaż wydawać się może, iż skierowane zostały do dwóch jakby odrębnych światów. Takie bowiem wrażenie odnosimy, gdy obok siebie stawiamy cieszących się starożytną tradycją augustianów i rozentuzjazmowaną włoską młodzież. Ogień i woda po prostu.
Wspomniana wyżej troska najczęściej przejawia się w niepokoju. Oto obserwujemy jakieś zjawisko, słuchamy wypowiedzi i natychmiast próbujemy oceniać, wyrażając przy okazji swój niepokój. Ten wzrasta gdy oceniany prezentuje poglądy nie zawsze bliskie naszym. Przewidujemy wówczas trzęsienie ziemi, upadek Kościoła, jego przyszłość upatrując w czarnych kolorach. Ta cecha nie jest właściwa tylko jednemu środowisku. Przestrzeń medialna (i nie tylko) roi się od poszukiwaczy niepokojących wieści.
Dlatego warto zatrzymać się nad wczorajszą homilią papieża z liturgii rozpoczynającej kapitułę augustianów. Warto, gdyż przypomina z całą mocą na czym polega chrześcijański niepokój. Wspominając słynny fragment Wyznań świętego Augustyna papież mówił: „Jego niepokój poszukiwania prawdy, spotkania z Bogiem staje się niepokojem o to, by Go coraz bardziej poznać i niepokojem wychodzenia do ludzi, niepokojem, by dać Go poznać innym”.
Skąd bierze się ów niepokój? Poszukiwanie odpowiedzi prowadzi nas na spotkanie Franciszka z młodzieżą. Papież mówił o trzech pragnieniach: piękna, dobra i prawdy. „Po pierwsze - pragnienie piękna. Wy kochacie piękno. Kiedy zajmujecie się muzyką, teatrem, malarstwem szukacie piękna. Po drugie - jesteście prorokami dobra. Kochacie dobro i nim zarażacie innych. Po trzecie - jest w was pragnienie prawdy. Prawdy się nie posiada, Prawdę się spotyka. To jest spotkanie z Bogiem.”
Zatem niepokój rodzący się z pragnienia piękna, dobra i prawdy. Tak rozumiany niepokój sprawia, że przestajemy do siebie strzelać, a zaczynamy wspólnie szukać. Przestajemy oskarżać i próbujemy siebie nawzajem zrozumieć. Przestajemy budować mury i szukamy miejsca spotkania. By – przypomnijmy jeszcze raz przesłanie z Rio – kulturze indywidualizmu przeciwstawić kulturę spotkania.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.