Na terenie zakładu produkującego felgi samochodowe w Lublinie doszło w środę do wycieku amoniaku. Z budynku ewakuowano 228 osób - poinformowała straż pożarna.
O podejrzeniu wycieku zawiadomił straż pożarną jeden z pracowników zakładu. Z firmy wyprowadzono na zewnątrz 228 osób. Dwie osoby zgłosiły, że źle się czują, udzielono im na miejscu doraźnej pomocy medycznej.
"Na szczęście, nikomu nic poważnego się nie stało" - powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Lublinie Michał Badach.
Strażacy ustalili, że do wycieku doszło w magazynie, gdzie zgromadzone były zbiorniki z substancjami chemicznymi. Magazyn usytuowany jest na terenie zakładu, ale zbiorniki nie należą do tej firmy i zgromadzone w nich substancje nie były używane do produkcji felg.
Badach powiedział, że w magazynie zgromadzonych było 19 zbiorników o pojemności od 20 do 30 litrów, które były w różnym stopniu wypełnione. Wszystkie pojemniki zostały wyniesione na zewnątrz. "Pomieszczenia, w których nasze urządzenia pomiarowe wykazują obecność amoniaku i chloru, są wietrzone. Tam, gdzie to konieczne, ustawiono kurtyny wodne zabezpieczające przed ich rozprzestrzenianiem" - zaznaczył rzecznik.
Strażacy przypuszczają, że w jednym ze zbiorników doszło do rozszczelnienia. Sprawdzają też zawartość pojemników.
W akcji bierze udział sześć zastępów strażaków.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.