Dzieciaki nie płaczą

Wysokie zarobki, jeden z najwyższych na świecie poziomów życia, kwitnąca demokracja, baśniowe krajobrazy raj na ziemi. A w tym raju – piekło dzieci i rodziców, które zgotowało im nadopiekuńcze państwo.

Kilka cytatów z internetowych forów: „Jak nie lubię sąsiadki, to dzwonię, że uderzyła dziecko, wpada »gestapo«, odbiera jej dziecko, nie pytając nawet, co i jak”. „Tutaj ojciec nawet nie może pocałować ani przytulić dziecka, bo pedofil... Chory kraj”. „Nas ściągnięto z pracy, a dzieci już nie zobaczyliśmy. Walczymy w sądzie”. „Często zabierają dzieci tam, gdzie wystarczy rozmowa z rodzicami. Ale nie: najpierw zabrać, wywieźć 1800 kilometrów na północ, a potem przez trzy do pięciu tygodni wyjaśniać sprawę”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
9°C Sobota
dzień
10°C Sobota
wieczór
10°C Niedziela
noc
9°C Niedziela
rano
wiecej »