Ok. 40 osób nie może wrócić do swoich mieszkań znajdujących się w dwóch starych kamienicach w centrum Wrocławia. 10 osób spędzi noc we wrocławskim hotelu, pozostali u rodzin. Na ścianach budynków pojawiły się rysy, które mogą być niebezpieczne dla konstrukcji.
Jak poinformował PAP w czwartek Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu kilka godzin temu mieszkańcy starych kamienic w centrum miasta zauważyli na ścianach swoich mieszkań rysy i pęknięcia. "Mieszkańcy zostali ewakuowani i, w specjalnie podstawionym dla nich autobusie, czekali na decyzję nadzoru budowlanego" - mówił Zaporowski.
Ostatecznie okazało się, że rysy mogą być niebezpieczne dla konstrukcji budynków. Dlatego też zabroniono mieszkańcom wracać do swoich mieszkań na noc. "Dalsze decyzje w sprawie kamienic zapadną w piątek, po dokładnym zbadaniu budynków i ich konstrukcji" - powiedział Zaporowski.
Według niego, nie wykluczone, iż rysy na ścianach budynku powstały w związku z pracami budowlanymi prowadzonymi obok kamienic. "Inwestor zrobił duży wykop i to mogło doprowadzić do naruszenia konstrukcji budynków, na których pojawiły się szczeliny, rysy i pęknięcia" - powiedział PAP Krzysztof Gielsa, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Budynki zostały zabezpieczone, zamknięte dla mieszkańców i osób postronnych.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.