Poseł klubu Polska Jest Najważniejsza Paweł Poncyljusz powiedział w piątek w Gdańsku, że jego ugrupowanie ponownie wzywa do skrócenia kadencji parlamentu i przeprowadzenia przedterminowych wyborów.
"Uważamy, że obecna sytuacja zawieszenia w polityce, tzn. rząd oglądający się tylko na słupki wyborcze i nie chcący dokonywać żadnych reform, z drugiej strony sytuacja społeczno-gospodarcza, która jest nie do pozazdroszczenia, skłania nas od kilku tygodni do apelowania, aby skrócić kadencję parlamentu i nie czekać na jesień, która może być ciężka z różnych względów" - powiedział na konferencji prasowej Poncyljusz.
Jak podkreślił, jego formacja jest gotowa na wybory praktycznie w każdej chwili. Według niego, najlepiej, aby datę głosowania wyznaczyć między majem a czerwcem.
"Nie widzimy większej nadziei, aby rząd Donalda Tuska w ostatnich miesiącach swojej kadencji dynamicznie zabrał się do pracy, więc lepiej pójdźmy na wybory" - apelował polityk PJN.
Poncyljusz poinformował, że w najbliższych dniach do PJN wstąpi kilku senatorów.
Dodał też, że w przyszłym tygodniu ma być gotowy komplet dokumentów, w tym tysiąc podpisów obywateli, niezbędnych do złożenia w sądzie wniosku o rejestrację nowej partii. W najbliższy poniedziałek natomiast PJN zamierza przedstawić swój program gospodarczy, a w kolejnych dniach m.in. także program prorodzinny.
Podczas konferencji Poncyljusz przedstawił też koordynatorów PJN w województwie pomorskim: Mariusza Pankowskiego (okręg gdański) i Grzegorza Bonka (okręg gdyńsko-słupski).
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.