Tybetański były mnich dokonał samopodpalenia w Tybecie, będąc 12 w bieżącym roku Tybetańczykiem, który sięgnął po tę skrajną formę protestu - poinformowała w piątek mająca swą siedzibę w Waszyngtonie Międzynarodowa Kampania na Rzecz Tybetu.
Tenzin Phuntsog, który podpalił się w prefekturze Changdu Tybetańskiego Regionu Autonomicznego, przeżył i został zabrany do szpitala - głosi oświadczenie Kampanii, powołując się na emigracyjne źródła tybetańskie. Jest to pierwszy przypadek takiego protestu na terenie samego Tybetu.
Pozostałych jedenaścioro aktualnych bądź byłych tybetańskich mnichów i mniszek, którzy od marca dokonali samopodpalenia na terenie chińskiej prowincji Syczuan (Sichuan), domagało się powrotu żyjącego od 1959 roku na emigracji w Indiach 76-letniego Dalajlamy oraz wolności dla Tybetu. Co najmniej sześcioro z nich nie przeżyło.
Przedstawiciel władz Tybetańskiego Regionu Autonomicznego oświadczył Reuterowi, iż nic mu nie wiadomo na temat najnowszego incydentu tego rodzaju. Policja w prefekturze Changdu odmówiła komentarza, zaznaczając, że nigdy nie odpowiada na pytania dziennikarzy.
Według Międzynarodowej Kampanii na Rzecz Tybetu, były mnich, który w czwartek dokonał samopodpalenia, żył wcześniej w klasztorze Karma w mieście Chamdo.
Jak podało w czwartek na swej stronie internetowej chińskie ministerstwo bezpieczeństwa publicznego, szef tego resortu Meng Jianzhu odwiedził w ostatnim tygodniu listopada prowincję Syczuan, gdzie wezwał tybetańskich mnichów buddyjskich, by "kontynuowali tradycję kochania narodu i buddyzmu". Minister przebywał w powiecie Aba w prefekturze o tej samej nazwie, będącego miejscem ośmiu samopodpaleń.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.