Co najmniej 32 osoby zginęły, kiedy na północy Indii zatłoczony autobus wpadł do górskiego wąwozu - poinformowały w piątek władze. Rannych zostało co najmniej 30 innych osób.
Do wypadku doszło w pobliżu miejscowości Baner Khud około 50 kilometrów na południe od Dharmśala w stanie Himanćal Pradeś.
Mieszkańcy pobliskich wiosek i policjanci zeszli do stromego wąwozu, by ratować rannych pasażerów i wydobyć ciała zabitych.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.
Na przedgórzu Himalajów często dochodzi do wypadków drogowych spowodowanych złym stanem przestarzałych pojazdów i ich przeładowaniem.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.