Ks. Marcelito Paez został ostrzelany przez napastników, którzy podjechali do niego na motorach.
Na Filipinach zamordowano 72-letniego kapłana. Do zdarzenia doszło przedwczoraj w San Jose. Ks. Marcelito Paez został ostrzelany przez napastników, którzy podjechali do niego na motorach. Zmarł dwie godziny później w szpitalu.
Zdaniem ordynariusza diecezji San Jose bp. Roberta Mallariego była to brutalna egzekucja. Na razie nikt się do niej nie przyznał. Ks. Paez był zaangażowany w duszpasterstwo społeczne, stał na czele diecezjalnej komisji sprawiedliwości i pokoju, zabiegał o duszpasterstwo na terenach wiejskich. Zdaniem s. Elenity Belardo, koordynatorki dzieła Misjonarze Wiejscy Filipin, egzekucja ta ma zastraszyć tych, którzy podobnie jak ks. Paez, sprzeciwiają się despotycznym i militarnym rządom prezydenta Duterte.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.