Zastępca prokuratora generalnego Białorusi Andrej Szwed powiedział w poniedziałek wieczorem, że wybuch w mińskim metrze, w którym zginęło 11 osób, był zamachem terrorystycznym.
"Dzisiaj ok. godz. 17.54 (godz. 16.54 czasu polskiego) na stacji metra Oktiabrskaja doszło do zamachu terrorystycznego" - oświadczył Szwed, który stoi na czele grupy śledczej badającej okoliczności zdarzenia.
"W rezultacie aktu terrorystycznego zginęło 11 osób, rannych jest 126" - poinformował.
Dodał, że zbadane zostaną wszystkie wersje związane z tym wydarzeniem.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.