Syryjskie siły bezpieczeństwa zastrzeliły w piątek pięciu cywilów w trakcie tłumienia demonstracji przeciwko autokratycznym rządom prezydenta Baszara el-Asada - poinformowali świadkowie wydarzeń.
Cztery z tych osób zginęły w trzecim największym mieście kraju, Hims, a jedna w rejonie miasta Dara na południu kraju.
"Cztery osoby, w tym dziecko, zostały zastrzelone przez siły bezpieczeństwa podczas rozpędzania licznych manifestacji w mieście Hims" - powiedział AFP jeden ze świadków.
Jak podała syryjska organizacja obrony praw człowieka, jeszcze jedna osoba zginęła w mieście Sanamein w prowincji Dara.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.