Trzęsienie ziemi o sile 6,3 w skali Richtera nawiedziło w poniedziałek północne Chile. Nie ma jednak ofiar ani większych zniszczeń - podała Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych (USGS) oraz chilijskie służby bezpieczeństwa.
Według chilijskich władz, że nie ma ryzyka wystąpienia tsunami.
Ziemia zatrzęsła się o godzinie 12.35 (18.35 czasu polskiego). Jak poinformowała USGS, epicentrum wstrząsów znajdowało się na pustyni Atakama, 88 km na północny wschód od położonego w Andach miasta Calama, a ognisko wstrząsów - na głębokości 111 kilometrów.
Wstrząsy były odczuwalne w położonych na północy miastach Iquique, Alto Hospicio i Pica.
Pod koniec lutego 2010 r. środkowe Chile nawiedziły wstrząsy o sile 8,8, które wywołały tsunami. Zginęło ponad 500 osób, a 220 tys. zostało pozbawionych dachu nad głową. (PAP)
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo nie podejmuje działań dyscyplinarnych.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.